KOMFORT W JADALNI cz. III

11:50 Marta 15 Comments Category : , , ,


Dywan w jadalni?
Dlaczego nie! W naszym mieszkaniu nie tylko spożywa się tu posiłki, ale też tutaj właśnie maluję i szyję poduszki, piszę posty, przeglądam Wasze blogi, spędzam czas ze znajomymi przy kawie i dlatego lubię mieć miękko i ciepło pod stopami.


Dziś wraz z KOMFORT przenieśliśmy się do jadalni, a właściwie kącika jadalnego, aby dopasować idealny dywan, który sprosta wymaganiom tego miejsca.


Na pierwszy ogień poszedł dywan FATIMA,  ciekawy efekt, sama siebie zaskoczyłam tym wyborem, ale wiecie co -  podoba mi się! Mógłby być jedynie ciut większy.
Dywan wykonany z heat set, co zapewnia komfort podczas chodzenia; jest także odporne na działanie promieni UV oraz zabrudzenia.
Inspirowany motywami roślinnymi, z którymi mam osobiste, przyjemne wspomnienia z dzieciństwa.
Tego właśnie typu dywan, tylko większy i prostokątny, mieli moi dziadkowie w swoim salonie.
Podejrzewam, że głównie ze względu sentymentalnego przykuł moją uwagę, co nie wyklucza faktu, że świetnie wkomponował się tę przestrzeń  ;)
I co najważniejsze pochodzi z POLSKI! 
Koszt: 199 zł.



Druga propozycja padła na dywan ARGENTUM
Runo tego dywanu zostało wykonane z wysokiej jakości włókna heat set, które zapewnia trwałość oraz odporność na intensywne użytkowanie, do tego miły w dotyku, elegancki o pięknym wzorze, godny polecenia jedynie przy jasnych wnętrzach.
Koszt: 849 zł.




 I na koniec SIENA - dywan mięsisty, z niesamowicie długim włosiem, niezwykle puszysty i przyjemny w dotyku, dosłownie raj dla stóp. 
Gdybym posiadała takie fundusze, zostałby już z nami ;)
Rozmiar 160x230.
Koszt: 1299 zł.


To jest trzeci i ostatni post z cyklu "Dobieramy dywan z Komfortem", genialna przygoda, którą mam nadzieję będzie mi jeszcze dane kiedyś przeżyć.

Dziękuję www.komfort.pl za możliwość przetestowania i dzięki temu dopasowania idealnie pasującego do moich wnętrz dywanu, a Wam moi Kochani za pomoc w wyborze, Wasze komentarze znacznie ułatwiły mi decyzję, wiecie ja zodiakalna Waga jestem, nigdy niezdecydowana do końca ;P
DZIĘKUJĘ!


Poprzednie posty z tego cyklu znajdziecie tutaj --->
Dobieramy dywan z komfortem cz. I
Dywanowa przygoda z komfortem cz. II



A na który ostatecznie się zdecydowałam....???

Zostawiłam DWA!
ESSENZA oraz INFINITY ;)))



Pozdrawiam serdecznie

M.

RELATED POSTS

15 komentarze

  1. Osobiście nic nie mam przeciwko dywanom w jadalni. Uważam, że ładny dywan jest zawsze doskonałą ozdobą, poza tym ociepla wnętrze i umila bytowanie. Z tych, które przedstawiłaś, sensowny wydaje się jedynie drugi, ponieważ pierwszy jest stanowczo za mały! Przesuwanie krzeseł po jego krawędzi musi być na pewno nie wygodne, łatwo o sytuację, w której jedna noga krzesła wychodzi poza dywan i wszystko zaczyna się bujać. Drugi dywan ma jednak za wysokie runo jak na jadalnię. Do strefy wypoczynkowej byłby ok. Drugi jest bardzo, bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Drugi przepiękny! absolutnie mnie urzekł...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zakochałam się w trzecim :) Natomiast raczej bym nie umieszczała go w jadalni - jednak te okruszki itp Ale do sypialni bym go zaprosiła - tylko ta cena ;):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Drugi, ten a la ikat, jest super!

    Ale najbardziej się ciesze, ze do salonu wybralas ten granatowy we wzory - zjawiskowy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry wybór jeśli chodzi o te dwa które wybrałaś do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wybór kochana!!!
    uściski ślę

    OdpowiedzUsuń
  7. Drugi jest świetny a trzeci to taki jak mój :) Moja córka często na nim urzęduje a pies to już w ogóle zrobił sobie z niego leżankę. Te co wybrałaś bardzo mi się podobają, zwłaszcza ten z granatem, który ostatnio bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tego posta 2 najlepsza.
    Natomiast bardzo podoba mi się ten, na który się zdecydowałaś- ESSENZA. :)
    Pozdrawiam, Iza

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wybór. Tez pewnie miałabym dylemat, który wybrać. Jesteśmy w trakcie poszukiwania dywanu do pokoju dziennego...
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy jest właśnie taki klasyczny, taki może nawet ponadczasowy, ale ja też gdyby portfel się zgodził wybrałabym dywan SIENA ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wybór dywanu i zasłon jest dla mnie najtrudniejszą rzeczą. Ostatnio kupowałam dywan jakieś 3 miesiące, robiłam zdjęcia, wstawiałam fotoszopem dywan do salonu, a i tak kupiłam taki z którego nie jestem zadowolona i pewnie wcześniej czy później go wymienię. Moja wyobraźnia przestrzenna ma się nijak do rzeczywistości. Tobie więc gratuluję, wybór świetny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Drugi jest super, bardzo mi się podoba! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz ;*
Thank you for your comment ;*