ODLICZAMY...
12:32 Marta 19 Comments Category : Adwent , kalendarz adwentowy
Zaczęła się celebracja chwili, czyli to, co lubię najbardziej.
Odliczanie, przygotowywanie, planowanie, to wszystko sprawia mi niesamowitą frajdę, sam finał - Święta, także, ale są tak krótkie i intensywne, że mijają mi w mgnieniu oka, a ja często czuję niedosyt.
Dlatego już teraz palimy świece, lampki, w mieszkaniu pachnie świerkiem, dekoracje świąteczne zdobią każdy kąt, robię listę zakupów spożywczych na zbliżający się dzień pieczenia pierników, z których część zawiśnie na choince, swój list do mikołaja już upubliczniłam, ale wertuje jeszcze w internecie w poszukiwaniu inspiracji na prezent dla mojego pierworodnego.
I co najważniejsze udało mi się na czas przygotować i powiesić nasz kalendarz adwentowy, w tym roku pełni on dwie funkcje, jest nie tylko kalendarzem odliczającym dni do Świąt i skrywającym małe upominki dla Alana, ale też stanowi upragnioną ozdobę nad naszym stołem, która zmobilizowała mnie do umocowania kołka rozporowego z hakiem sufitowym, abym w zależności od okazji mogła zmieniać jej image.
TUTAJ możecie podpatrzeć jak w zeszłym roku prezentował się nasz dość nietypowy, ale tym samym wyjątkowy, kalendarz adwentowy.
A teraz czas na tegoroczny...
Odliczanie, przygotowywanie, planowanie, to wszystko sprawia mi niesamowitą frajdę, sam finał - Święta, także, ale są tak krótkie i intensywne, że mijają mi w mgnieniu oka, a ja często czuję niedosyt.
Dlatego już teraz palimy świece, lampki, w mieszkaniu pachnie świerkiem, dekoracje świąteczne zdobią każdy kąt, robię listę zakupów spożywczych na zbliżający się dzień pieczenia pierników, z których część zawiśnie na choince, swój list do mikołaja już upubliczniłam, ale wertuje jeszcze w internecie w poszukiwaniu inspiracji na prezent dla mojego pierworodnego.
I co najważniejsze udało mi się na czas przygotować i powiesić nasz kalendarz adwentowy, w tym roku pełni on dwie funkcje, jest nie tylko kalendarzem odliczającym dni do Świąt i skrywającym małe upominki dla Alana, ale też stanowi upragnioną ozdobę nad naszym stołem, która zmobilizowała mnie do umocowania kołka rozporowego z hakiem sufitowym, abym w zależności od okazji mogła zmieniać jej image.
TUTAJ możecie podpatrzeć jak w zeszłym roku prezentował się nasz dość nietypowy, ale tym samym wyjątkowy, kalendarz adwentowy.
A teraz czas na tegoroczny...
M.



