MIEDZIANY ZAWRÓT GŁOWY

14:30 Marta 36 Comments Category : , , , , , , , , , , , , ,



Tak jak wspominałam wcześniej miedź wkradła się do naszego wnętrza w postaci kilku dekoracji!
Oczywiście wszystko dzięki Śnieżce i jej lakierom połysk metaliczny, które dostałam do przetestowania ;)
Dziękuję raz jeszcze! :)


Na początek kilka słów o samym produkcie:

  • Łatwy w stosowaniu (nie lubimy rzeczy skomplikowanych prawda?! oszczędność czasu i nerwów, to podstawa)
  • Metaliczne kolory (do wyboru miedź, złoto lub chrom - dla każdego, coś dobrego ;))
  • Wysoce dekoracyjny - absolutnie się z tym zgadzam!
  • Do wewnątrz (czyli dla Nas kochających wnętrza, a jeszcze bardziej zmiany w nich zachodzące)
  •   Idealne krycie (będziecie mile zaskoczeni - 2 do 3 psiknięć i po sprawie ;D)







Stare, zardzewiałe nożyczki znalezione w garażu po dziadkach w stercie klamotów odzyskały w końcu
urok, którego od dawna były pozbawione.

Kilka psiknięć i mamy zupełnie nowe rzeczy, już chyba prostszego sposobu na metamorfozę nie znam ;P 

Co najlepsze, gdy znudzi mi się miedź ( w co wątpię ;P ) pomaluje je na inny kolor ;)
W tym wypadku można poszaleć! ;)



 


 

Farbę, lakier w spray'u możemy stosować na różne powierzchnie drewno, metal, szkło, plastik, papier, stąd u mnie różnorodność faktur, w każdym przypadku krycie jest idealne!

Ta szklana butelka w kolorze prezentuje się znacznie ciekawiej niż wcześniej (patrz fota nr 3 ;P)
Ciekawiej?! baaa 100 razy lepiej ;P


 

Plastikowi żołnierze - miedź była im normalnie przeznaczona ;P
Gigantyczna przemiana !!!




Metalowa puszka po mleku ponownie wróciła do łask, ale tym razem w nowej barwie ;)



I na koniec wieża przywieziona dawno dawno temu z Paryża (z wycieczki w czasie mojej szkoły podstawowej), po tylu latach należał jej się generalny lifting - bez dwóch zdań ;)



I jak skusicie się na taki spray'owy eksperyment w swoim domu?
Ja na pewno na tym nie poprzestanę ;D
 


Uściski!
Miłego dzionka!

;*

Image and video hosting by TinyPic

RELATED POSTS

36 komentarze

  1. Trafilas z tym wpisem :-) u mnie dzis inspiracji z miedzia w roli glownej :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie czad!!! na tle bieli te miedziane akcenty wyglądają świetnie! Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne przemianki! naprawdę efekt jest piorunujący, chyba kupię sobie ten lakier:)

    OdpowiedzUsuń
  4. haha a wiesz ze robie to samo przygotowujac rzeczy do sesji światecznych własnie ? ;)) super pomysl :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;))) to oznacza jedno miedź jest na topie! ;)) buziaki czekam na foty ;)

      Usuń
  5. Ale rewelka !!!!!! Miedź , wystrzałowa !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! I jak piszesz zawsze jak się znudzi można przemalować:-)
    Ale jak na razie miedź pięknie.. też muszę nad tym pomyśleć:-)
    Pozdrawiam...
    Jak ktoś chętny to zapraszam do siebie na konkurs;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. zbieram się do podobnych działań już pół roku. Może w końcu coś zrobię, bo efekt jest spektakularny!

    OdpowiedzUsuń
  8. już myślę co by tu przemalować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacja! Ale mnie natchnęłaś!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow wow wow jestem pod wrażeniem, Wszystko wyszło absolutnie wspaniale. Powiedz mi tylko czy jakoś specjalnie przygotowałaś każdą rzecz przed malowaniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Pati ;)
      Nic nie trzeba robić przed, przetrzeć szmatką i można malować ;)

      Usuń
  11. Marta no z nieba mi ten post spada .....już się tyle czasu przymierzałam żeby swój wyszperany dzban malnąć i nie wiedziałam czym .....muszę się rozejrzeć za tą farbą ...dzięki i miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pomóc ;);*

      Usuń
  12. rewelacyjnie :-) efekt końcowy super !!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Teraz Ty mnie wyprzedziłaś :) Ja też będę niedługo szaleć z miedzią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. widzę że miedź wchodzi na salony!:) i dobrze! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Marta, jesteś fanatastyczna, że też mi to jeszcze do głowy nie przyszło!
    Super to wyglada.
    Miłego wieczorka

    OdpowiedzUsuń
  16. Zmiana kolosalna!!!genialne,że tak niewiele trzeba by tchnąć nowe życie w stare przedmioty.
    ściskam i zapraszam do siebie

    http://trojenawalizkach.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przekonałam się jeszcze do końca do miedzi u siebie (na inspiracjach tak), ale żołnierzyki wyszły megafajnie. Wieżę Eiffela mam taką samą na Ribbie w salonie, ma 15 lat :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może w tym samym czasie byłyśmy ;P albo co lepsze - na tej samej wycieczce ;P
      Od mojej wizyty tam też minęło jakieś 15 lat ;)))

      Usuń
  18. 👌👌👌👌😍😍😍👏👏👏

    OdpowiedzUsuń
  19. no to koleżanka poszalała!!! :)))))))))))))
    trzeba tylko uważać, żeby jak król Midas, wszystkiego nie zamienić w "złoto" ;) ale rzeczywiście efekt zdumiewający, świetnie to wygląda :)))))))))))))
    ślę pozdrowienia :))

    OdpowiedzUsuń
  20. no kochana! moja miłość to Paryż! <3 a wieżę odmieniłaś cudownie! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale swietnie wyszedł ten kolor!!! Nożyczki ekstra!!!
    ściskam mcono

    OdpowiedzUsuń
  22. Nawet nie miałam pojęcia,że na rynku takie farby są! Dzięki za info,muszę zobaczyć co potrzebuje liftingu w moim domu hihi
    P.S. Ale tak patrzę,że poszłaś hurtowo z malowaniem ;P
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hurtowo a jak Kochana ;P
      Znalazła się chęć i chwila wolnego, wzięłam wszystko, co nadawało się do przemalowania i działałam ;) buziolki ;*

      Usuń
  23. Piekne miedziane metamorfozy! a zolnierzyki bezbledne!!! :)) buziaki Martus:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj bardzo lubię miedź. Mam dwie rzeczy do przeobrażenia, ale dość spore i muszę uciułać pieniążki na to ;) U Ciebie wszystko wyszło rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyszło super, jestem pod wrażeniem. Farba ma tak realistyczny kolor, że rękę dałabym sobie uciąć, że to prawdziwa miedź. W taki sposób można sobie poradzić z brakiem danego materiału, mając do dyspozycji plastik :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz ;*
Thank you for your comment ;*